#29 Powrót burzy
-Że co?! Mamy się pojawić u mnie w starym domu?-Uzuri zrobiła jeszcze większe oczy. Asali kiwnęła głową. -Bez tego się nie obejdę,znajdźcie i wracajcie,-odeszła w inną stronę. Exile westchnęła zburzona. -To piękny dzień się zapowiada. -Mhm..powinna być dostawa kwiatów ,jak mniemam.Ale będą ich pilnować,-mruknęła w zamyśleniu Uzuri,-na szczęście,urodziłam się w stadzie trzech burz.Wrócimy szybko. -Halo,Uzuri? Nie zapomniałaś o tym,że jesteśmy wygnane? -Oj błagam! Pogadam z tym nadętym lwem po mojemu!-Uzuri syknęła. Lwiczki spojrzały na nas przerażone. Uzuri od razu wszystkie polizała po główkach. -Nie bójcie się.Idźcie już spać.Opowiedzieć wam jak poznałam Kioo? -Tak,-poprosiła Taje,-to będzie mega! Tatę zawołać? -Oj,tata to zna,-przewróciła oczami Siri, ale także zabrała się do słuchania. Exile skinęła pomału głową.Tak,niech ona poopowiada coś lwiątką,te się nauczą. Exile zmrużyła oczy. Nie wezmą ich ze sobą,bo zajmie im to sporo czasu,niż biegnąc. Postanowiła poprosić...

Komentarze
Prześlij komentarz